| SKANSEN GORNICZY |
| 28.07.2010. | |
|
WAKACJE 2010 Z GMINNYM OŚRODKIEM KULTURY
SKANSEN GÓRNICZY "KRÓLOWA LUIZA" I MUZEUM GÓRNICTWA W ZABRZU 27 LIPCA Zobacz galerię zdjęć: http://gok.net.pl/component/option,com_rsgallery2/Itemid,58/catid,169/ Tradycja Górnego Śląska od ponad 200 lat związana jest z wydobyciem węgla kamiennego. Eksploatacja tego cennego surowca spowodowała niezwykły proces postępu przemysłowego regionu oraz dynamiczny rozwój okolicznych miejscowości, które z czasem przekształciły się w prężne aglomeracje urbanistyczne. Katowice, Bytom, Mikołów, Zabrze, to miasta, których rytm życia przez wiele lat wyznaczały „fedrujące” kopalnie oraz wyjścia i powroty z „szychty”. Pierwsze „gruby” (kopalnie) na Śląsku powstały już w końcu XVIII w. Najstarsza, na terenie Zabrza datowana jest na 1791 r. „Luiza” (ochszczona tak na cześć pruskiej królowej) była czynnie eksploatowana, aż do długich lat po II wojnie światowej, (funkcjonując wówczas pod nazwą KWK Zabrze). Obecnie zamknięt, została przekształcona w skansen górniczy, który wchodzi w skład śląskiego szlaku zabytków techniki. Zwiedzający mogą wybrać się tam w niezwykłą podróż, w głąb nieznanego i fascynującego świata. Głównym i najcenniejszym zabytkiem prezentowanym w skansenie jest maszyna parowa z 1915 r., która dawniej umożliwiała opuszczanie windy z prędkością 10 m/s, a dziś, w pełni sprawna, stanowi niecodzienną, tuż obok podziemnej trasy, w rejonie dawnego szybu „Wilhelmina”, atrakcję turystyczną. Na miejscu, pochylnią, w dół możemy zejść na głębokość 35 m i zwiedzić trasą o łącznej długości 1,5 km. W trakcie podziemnego spaceru zobaczymy i przekonamy się jak wygląda praca wielkich maszyn górniczych (min. struga, kombajnu ścianowego i chodnikowe, czy też czynnej magistrali odstawy urobku). Dodatkowo będziemy mogli przejechać się autentycznym „karlikiem”, aby wczuć się w klimat pracy górnika. Przebywając w Zabrzu, po zwiedzeniu kopalni, w celu uzupełnienia zdobytej wiedzy warto skierować swe kroki w stronę Muzeum Górnictwa Węglowego, ulokowanego w gmachu dawnego starostwa. Założona w 1981 r. placówka dysponuje liczbą ok. 32 tyś. eksponatów, których podstawa, to ocalałe zbiory ze Związkowego Muzeum Górniczego w Sosnowcu, działającego w latach 1948-1972. Pośród zgromadzonych przedmiotów, obrazujących codzienne życie i kulturę górniczą można obejrzeć bogatą kolekcję mundurów, insygniów górniczych, czy też instrumentów, wchodzących w skład kopalnianych orkiestr. Ciekawie prezentuje się również zbiór „pamiątek” (obrazy, figurki, sztandary, książki) związanych z kultem św. Barbary, patronki górników oraz dział malarstwa, grafiki i rzeźby, tematycznie nawiązujący do śląskiej i górniczej tradycji. Trzon ekspozycji dotyczy jednakże historii węgla. Od czasów najdawniejszych, prehistorycznych, kiedy to powstawały jego pokłady, poprzez kolejne epoki obrazujące postęp w dziedzinie wydobycia i obróbki kruszca. Dodatkowo zobaczym poszczególne działy pracy górnictwa: odwadnianie, wentylację, transport, oświetlenie, ratownictwo itp. Dla miłośników geologii przygotowano ekspozycję z zapisem fascynującego świata karbońskiego, utrwalonego w skamielinach i odciskach naskalnych. Z kolei na pasjonatów historii i rozwoju myśli technologicznej czeka wyprawa w głąb dziejów, przedstawiająca tajemniczy, magiczny (tu warto wspomnieć o postaci skarbnika – baśniowego strażnika kopalń) świat dawnych wyrobisk, szybów i chodników. Naprawdę warto, wybrać się w stronę górniczego zagłębia, o czym przekonaliśmy się osobiście 27 lipca, w trakcie przedostatniego wakacyjnego wyjazdu z Gminnym Ośrodkiem Kultury. Okazuje się, że stal, kamień i para mogą wzbudzić fascynację i zachwyt. Górnictwo to element naszego (śmiało można powiedzieć) lokalnego dziedzictwa. Jeszcze kilkanaście lat temu, każdy z nas miał w rodzinie kogoś pracującego w górnictwie. Dziś, zawód ten umiera wraz z rosnącą liczba zamykanych kopalń. Specyficzny klimat ceglanych familoków zanika, s a wraz z nimi duch dawnych dziejów. Dlatego warto odwiedzać miejsca takie, jak „Królowa Luiza”, które po „odejściu na emeryturę” wciąż pożyteczne służą ludziom, a nie straszą obrazem powolnego upadku. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|